knieja bullet Co szumi w kniejach
Filmy
Ogłoszenia
Forum dyskusyjne
Galerie zdjęć
Opowieści z kniei
Kuchnia myśliwska
Kalendarz
Znalezione w sieci
Kynologia
Akty § Prawne
 
Strona główna
 
 
 
 
 
 
Ogłoszenia
login: hasło:
Zapomniałem hasła Zarejestruj się!
     
« kuchnia myśliwska - strona główna | « potrawy z ptactwa

Bażant po staropolsku

Składniki:
Bażant,
10 dkg pokrojonej w paski świeżej słoniny,
sól,
3 szerokie plastry świeżej słoniny,
3 łyżki tłuszczu,
wierzchnia skóra z owalnego kilogramowego chleba,
2 łyżki masła,
3 łyżki tartej bułki.


Sposób przyrządzenia:
Od tuszki skruszałego, nie oskubanego bażanta odciąć szyję, ogon oraz skrzydła razem z piórami i pozostawić je w zimnym, przewiewnym miejscu. Tuszkę oskubać, wypatroszyć, opłukać i osuszyć, naszpikować paskami słoniny, osolić wewnątrz i z zewnątrz, obłożyć plastrami słoniny, owiązać nitką i pozostawić w chłodzie na 24 h. Po upływie tego czasu umieścić na rożnie i piec polewając gorącym tłuszczem.
Owalny chleb przekroić poziomo i z wierzchniej części wydrążyć miękisz. Skórę posmarować masłem i umieścić w gorącym piekarniku, by zrumieniła się jak grzanka. Pod koniec pieczenia bażanta obsypać tuszkę stopniowo ze wszystkich stron tartą bułką, polewając tłuszczem, aż utworzy się rumiana skorupka.
Głowę, ogon i skrzydła bażanta włożyć na kilka minut do gorącego piekarnika. Upieczonego bażanta zdjąć z rożna, usunąć nitkę przywiązującą plastry słoniny i ułożyć go na podłużnym półmisku, na grzance, przymocowując do upieczonej tuszki szyję z głową, skrzydła i ogon wraz z piórami. Pióra wygładzić palcami umoczonymi w roztopionym tłuszczu.
Półmisek obok grzanki z bażantem udekorować zieloną sałatą lub jarmużem.

Wydrukujwydrukuj

 
O nas kontakt Kontakt reklama Polityka prywatności Reklama strona główna Strona główna
Copyright © 2002 - 2020 knieja.pl.