Polowanie z łukiem

Rozmowy na tematy aktualne, problemowe, niewygodne

Moderator: Cyzio

polowanie z łukiem

Postprzez blndimen » 29 listopada 2008, 22:58

witam wszystkich , czytam co sie pisze pod tym tematem i chcialbym przyblizyc wszystkim tematyke polowania z luku
po pierwsze co do przebijalnosci to robilem maly eksperyment taki jaki widzialem w telewizji tzn wiadro plastikowe z piachem , odległość 10 metrów strzelilem z sztucera 308w kula zostala w wiadrze , zachwile strzał z łuku strzzała przechodzi na wyloti wbija sie w brzeg za wiadrem.
dwa . strzelajac strzalą z specjalnym grotem po przejsciu przez tusze zostaje otwor 5-8cm czyli przykladowo mozna w taki otwor wlozyc trzy palce bez niczego.
trzy przy strzelaniu lukiem o naciagu 60 funtow strzala przechodzi spokojnie przez kosci i wszystko co zwierzyna ma w sobie
cztery co do celnosci to na 70 metrow trafia sie bez najmniejszego wysilku w kartke a4 i to blisko punktu celowania , a taka kartka pokrywa kazda komore zwierzyny, ps, niektórzy wala z brenek z boków dubeltówek i na 40 metrow ciezko im trafic
piec mysliwy który ma łuk ma w nim 3 lub 4 lub wiecej pinów to cos jak muszka w broni , ustawione sa na dane odległosci np 20 45 60 70 metow dodatkowo wyposarzony jest w dalmierz wiec doskonale wie na jakiej odleglosci jest zwierz ,a tak jak pisalem skupienie na 60 metrow dla luku wynosi ok 10 cm wiec chyba nie ma watpliwosci co do trafienia,
a co do obalenia sciagnolem sobie kilka filmow o polowaniu z lukiem , i mam serie gdzie gosc GARY PETERSON fanatyk lucznictwa z luku upolowal
i jest to pokazane na filmie SŁON 6ton NOSORORZEC 3,5tony HIPOPOTAM BAWÓŁ ZEBRA NIEDZWIEDZ GRIZLI PUMA WILK ŁOS JELEN
I WIELE INNYCH ALE SZKODA WYMIENIEC I POWIEDZCIE ZE LUK JEST NIESKUTECZNY
podsumowujac , bawie sie i w lucznictwo i w myslistwo , bardzo bym chcial zeby kiedys u nas mozna bylo polowac z lukiem . powiem tylko ze jeszcze nigdy nie polowalem z lukiem ale prosze dajcie mi powod dlaczego ja wyjezdzajac w knieje , wypisuje sie w ksiazke mam odstrzal , biore luk strzelam jelenia odwoze go do punktu skupu jestem klusownikiem , a robiac to samo tylko sztucerem jestem wzor konspekt mysliwy?
nasuwa mi sie jeszcze taka mysl i hwala dla tego kto mi wyjasni dlaczego kusza jest zabroniona , a luk nie ,
a podsumowujac niech mi ktos cos zrobi jak ja sobie bede z lukiem w lesie chodzil . MOGE CHODZIC W LESIE W KOSCIELE W MIESCIE I GDZIE MI SIE TYLKO WIDZI ,BO? BO W MYSL USTAWY O BRONI I AMUNICJI LUK NIE JEST BRONIA JEST TYM SAMYM CO NP BALONIK NAPCHANY HELEM WIEC MOGE SOBIE GO NOSIC I KAZDY MOZE MI NO .
WIEC KLUSOWNICY CZUJA SIE BEZKARNIE I MOGA SOBIE Z LUKAMI < LATAC , TYLKO Z PUNKTU WIDZENIA KLUSOWNIKA TO PO CO LATAC Z LUKIEM JAK PROSCIEJ ZALOZYCZ WNYKI
PRZEPRASZAM ZE TEN POST TAKI DLUGI DARZ BÓR DLA WSZYSTKICH
JAK BEDZIE JAKAS USTAWA O POLOWANIE Z LUKIEM CZY KUSZA PIERWSZY SIE POD NIA ODPISZE
blndimen
 
Posty: 22
Dołączył(a): 29 listopada 2008, 22:28

Postprzez blndimen » 29 listopada 2008, 23:04

a bo mi sie jeszcze przypomnialo ze z owodu tego ze strzala jest jaka jest i dosc ciezka to energia na calej drodze strzaly jest taka sama to znaczy ze nie wazne jest czy sie trafi z metra czy z 300 metrow to wynik jest taki sam , wynika to z praw fizyki , nie chce tujakichs wzorow dawac ale jak ktos poszuka to znajdzie a co do zasiaku jak narazie najdalszy strzal z luku to 1856 metrow czyli prawie dwakilometry przy luku o naciagu 70 funtow i dlugosci naciagu 30 cali
taka tylko ciekawostka ze luk bloczkowy ma cztery razy wieksza energie od klasycznego i ze do wspolczesnych polowan uzywa sie lukow tak zaawansowanych technologicznie ze bajka ,a co do ceny ja np za swoj luk dalem 4600 zł , wspólczesne luki to nie kolki leszczynowe zwiazane sznurkiem pozdrawiam
blndimen
 
Posty: 22
Dołączył(a): 29 listopada 2008, 22:28

Postprzez borowik » 30 listopada 2008, 17:14

blndimen
Nie uczyli Cię w szkole o oporze powietrza i grawitacji. Gdyby nie te dwie siły to każdy pocisk wystrzelony z byle czego leciałby z tą samą energią i prędkością na koniec świata. Te dwa prozaiczne czynniki powodują, że każdy pocisk wytraca prędkość co za tym idzie energię i spada. Strzała z łuku też podlega tym prawom. Dlatego ludzie wynaleźli proch i armatę choć mieli wcześniej balistę i mogli sobie dać spokój.
borowik
 
Posty: 729
Dołączył(a): 5 kwietnia 2005, 13:01

Postprzez grisza » 30 listopada 2008, 17:23

Dużo 1856, bardzo dużo. Ciekawe jak silny był ktoś kto tak daleko strzela? a jakie wytrzymałe ręce. Prawie dwa kilometry, jest trochę czyż nie?

Nie wydaje mi sie żeby strzała po wystrzale w odległości jednego metra od łuku miała taka sama siłę, moc uderzenia, szybkość jak strzała w odległości 50m, 150m, 600m albo 1487m albo nawet 1855m.

Ja nie wiem po co człowiek wymyślił broń palna i na dodatek pierwsze wersje broni palnej nie miały dalekiego zasięgu i były nie celne, jak był łuk. Łucznicy mogli wycelować w kartkę papieru z odległości 70m, to sadzę że w człowieka luzem tak z 200m
grisza
 
Posty: 16
Dołączył(a): 26 października 2008, 03:44

Postprzez szymon » 30 listopada 2008, 19:03

Kiedy wymyślano broń palną, to łuki wyglądały trochę inaczej niż dziś. Ich osiągi, celność i sposób strzelania też się "nieco" różniły. Poza tym do kartki A4 na 70m z broni palnej to trafi bele pierdoła jak mu się powie co ma robić. Sam przeważnie trafiałem jak mi pierwszy raz dali kbks do ręki, a z łukiem to już trzeba potrenować.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez blndimen » 30 listopada 2008, 21:08

co do energi i sily to tak istnieja sily takie jak grawitacja i opor ale dam prosty przyklad wez kulke steropianu o srednicy 5 mm i rzuc w kogos a nastepnie wez kulke olowiana i rzuc w kogos i zobacz jaki bedzie efekt? dlatego ktos wymyslil strzale i ma optymalne parametry tzn ze energia przy wyjsciu strzaly i przy trafieniu jest taka sama wynika to z praw fizyki poczytac o spadku swobodnym a co do broni to z luku nie dasie strzelac seria ani nie da sie miotac granatow rambo to bajka a co do celnosci to z nowego luku mozna strzelac tak samo do tej kartki jak z kbks a co do tego luku z kturego strzelono na 1900 to mial on sile naciagu 70 funtow wiec kazdy przecietny czlowiek jest to w stanie naciagnac , dodatkowo w lukach bloczkowych jest cos takiego jak let offczyli w skrucie naciagajac luk trzeba sie mocno na silowac ale w pelnym naciagu on sie jakby zacina i mozna cieciwe jednym palcem utrzymac pozdro
blndimen
 
Posty: 22
Dołączył(a): 29 listopada 2008, 22:28

Postprzez borowik » 30 listopada 2008, 21:16

blndimen
Niestety z fizyką jesteś na bakier. Mylisz pojęcia.
Szymon
Energia breneki wystrzelonej z dubeltówki na 40m od wylotu lufy jest bardzo duża, większa niż popularnych kalibrów sztucerowych, że o najpotężniejszym łuku bloczkowym nie wspomnę.
borowik
 
Posty: 729
Dołączył(a): 5 kwietnia 2005, 13:01

Postprzez dr. Latoszek » 30 listopada 2008, 22:17

To prawda, ale ty z tą energia breneki tez przesadziłes.
Na starcie ma trochę ponad 2000J
dr. Latoszek
 
Posty: 913
Dołączył(a): 10 lutego 2008, 16:57

Postprzez szymon » 30 listopada 2008, 22:26

Ja chyba nie pisałem nic o energii breneki ale skoro już piszesz "Energia breneki wystrzelonej z dubeltówki na 40m od wylotu lufy jest bardzo duża, większa niż popularnych kalibrów sztucerowych, że o najpotężniejszym łuku bloczkowym nie wspomnę." to się z tobą niestety nie zgodzę. Większość popularnych kalibrów sztucerowych ma energię większą praktycznie na pełnym dystansie. A co do strzały, to już wieele razy pisaliśmy, że tu się liczy co innego niż tylko Joule.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez szymon » 30 listopada 2008, 22:33

Acha, jeszcze jedno - blndimen - energia strzały nie może być taka sama na początku drogi i na końcu, bo energia kinetyczna zależy w większym stopniu od prędkości niż od masy. Prędkość strzały musi spadać tak jak spada prędkość każdego pocisku czy to z broni palnej czy jakiejkolwiek innej, więc logiczne jest, że maleje też wielkość energii kinetycznej. Może niefachowo ale tyle to nawet ja potrafię wydedukować ;)
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez dr. Latoszek » 30 listopada 2008, 22:42

No dobrze, to co się liczy w przypadku tych strzał?
dr. Latoszek
 
Posty: 913
Dołączył(a): 10 lutego 2008, 16:57

Postprzez szymon » 30 listopada 2008, 22:57

Energia oczywiście też. Z tym, że nie aż tak jak w przypadku pocisków półpłaszczowych, bo strzała nie musi wywoływać kanału chwilowego, efektu hydrodynamicznego itp. itd. Strzała ma być ostra i mieć energię wystarczającą do przecięcia tkanek. A to są zdaje się wartości znacznie mniejsze niż te potrzebne do przepchnięcia tępego, spęczniałego, gwałtownie wyhamowywanego i relatywnie lekkiego pocisku przez tuszę.
Gdzieś coś chyba czytałem, że tu bardziej odpowiednią miarą byłby pęd. Ale to też nie uwzględnia ostrości czy budowy grotu, która przecież dość znacząco zwiększa możliwość penetracji (takie brzydkie dwuznaczne słowo ;) )
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez dr. Latoszek » 30 listopada 2008, 23:16

Ped? Bez sensu.

No i prosze szanownych Państwa łuk wypada niestety blado.
Prędkosć poczkowa strzały moze dochodzic do 100m/s - cienko!
Masa pocisku strzały mysliwskiej to ok 250g.

Czyli energia poczatkowa to ok 1250J - blado.

Do tego ma działanie takie jakie ma - czyli działa gorzej niz pocisk pełnopłaszczowy.
Z pewnościa zabic wszystko mozna, ale dlaczego tak prymitywnie?
dr. Latoszek
 
Posty: 913
Dołączył(a): 10 lutego 2008, 16:57

Postprzez szymon » 30 listopada 2008, 23:44

1250J to blado? No nie wiem. Wystarczy, żeby przelecieć przez niedźwiedzia. Ja bym jednak powiedział, że działa trochę lepiej niż pocisk pełnopłaszczowy, bo grot jest znacznie szerszy i tnie tkankę na znacznie większej powierzchni. Ma od dwóch do czterech ostrzy, które mają kilka centymetrów rozstawu, więc "zahaczają" całkiem spory kawałek.
A cała zabawa ma taką ideę, jak PiotrL wspominał, że taka rana - cięta - nie boli tak jak szarpana po pocisku z broni palnej. Zwierzę ponoć nie wie nawet, że coś się stało. Nie ma przerażenia, bólu itp. Są ludzie, którzy twierdzą, że to bardziej humanitarne.
szymon
ponad 1000 postów!
ponad 1000 postów!
 
Posty: 1004
Dołączył(a): 24 lutego 2006, 11:42
Lokalizacja: Z "zagranicy" ;)

Postprzez dr. Latoszek » 1 grudnia 2008, 00:09

Tylko ze sztuka nie polega na "przelatywaniu". Polega na zniszczeniu istotnych organów a tych moze zniszczyc tylko tyle ile napotka na swej drodze i zdoła przeciąć. Nawet jak ten grot ma wystajace ostrza to i tak mniej uszkodzi niz pocisk broni palnej.

Po głebszym zastanowieniu sie wychodzi na to ze musi byc statystycznie wiecej postrzalków i sztuk niepodniesionych
dr. Latoszek
 
Posty: 913
Dołączył(a): 10 lutego 2008, 16:57

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O Czym Szumią Knieje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości