moja walka z WPA Lublin

Strzelectwo myśliwskie, zawody, komentarze

Moderator: Cyzio

moja walka z WPA Lublin

Postprzez Arcadius » 19 lutego 2017, 09:20

Witam,

chciałbym się podzielić z Wami moimi doświadczeniami z WPA Lublin

w połowie grudnia 2016 r przyszedłem do WPA z zamiarem złożenia wniosku o pozwolenie na 10 jednostek myśliwskiej
na wstępie Pan M.S. cywilny pracownik zażądał ode mnie napisania życiorysu oraz stwierdził że wydają na 6 sztuk a jak chcę na 10 to muszę uzasadnić dlaczego na 10 - ani jednego ani drugiego nie zrobiłem
poprosiłem aby potwierdził odbiór dokumentów - poszliśmy do sekretariatu.
na początku stycznia otrzymałem nie podpisany list, z informacją że mogą mi wydać na 6 szt i żebym zmienił na wniosku lub uzasadnił dlaczego 10.
odpisałem że nie mają podstawy prawnej do zmniejszenia ilości, żądania uzasadnienia
w między czasie przedłużyli termin wydania o miesiąc
pod koniec stycznia otrzymałem wezwanie do zapoznania sie ze zgromadzonymi materiałami - w rozmowie tel z Zastępcą Naczelnika stwierdziłem że szkoda czasu ponieważ wszystko maja i czekam na pozwolenie na 10szt
odpisali końcem stycznia przytaczając orzeczenie NSA IIOSK1948/12 - i jak sie okazuje faktycznie mają prawo żądać uzasadnienia
na początku lutego uzasadniłem dlaczego 10 szt, oraz przytoczyłem fragment Konstytucji RP art 7-8 z prośbą o podanie przepisów na podstawie których będą weryfikować moje uzasadnienie - a takich nie ma najwyraźniej bo przedłużyli o kolejny miesiąc

w międzyczasie złożyłem skargę do Komendanta Głównego Policji, a w przypadku gdy mi zmniejszą ilość a nie mogą negatywnie - złożę zawiadomienie do prokuratury o przekroczenie uprawnień przez Komendanta - pewnie nie wygram ale ślady w papierach mu zostaną.

sprawa jest rozwojowa - będę informował

Może koledzy mieli podobne przejścia z WPA - piszcie proszę
Arcadius
 
Posty: 5
Dołączył(a): 4 sierpnia 2007, 21:28
Lokalizacja: Lublin

Re: moja walka z WPA Lublin

Postprzez borowik » 19 lutego 2017, 12:15

Kiedyś rozszerzałem decyzję (miałem starą bez określenia ilości wydana na podstawie starej ustawy). Napisałem, że mam 2 sztuki, proszę o pozwolenie na 7 szt. bo inną broń śrutową używam do polowań, do strzelań na strzelnicy potrzebuję innej, w moim łowisku potrzebuję różne kalibry broni kulowej. Jestem też zapraszany do innych kół na polowania indywidualne i zbiorowe gdzie występują odmienne warunki w łowisku jak u mnie. Zamierzam również polować poza granicami Polski.
Nie powoływałem się na Konstytucję bo co to ma dorzeczy i po co ich denerwować.
Dostałem pozwolenie na 9 jednostek chociaż prosiłem o 7 myślę, że coś się im pomyliło i dodali 2 do 7.
Uzasadnienie napisałem od razu bez wezwania bo druk wniosku o pozwolenie zawierał rubrykę na uzasadnienie.
borowik
 
Posty: 727
Dołączył(a): 5 kwietnia 2005, 13:01

Re: moja walka z WPA Lublin

Postprzez borowik » 19 lutego 2017, 12:18

Jeszcze jedno. Ja uważam, że z Policją nie walczyć tylko spokojnie załatwiać to co się chce. Spokojnie załatwi się sprawę na udry będzie trudno.
borowik
 
Posty: 727
Dołączył(a): 5 kwietnia 2005, 13:01


Powrót do Strzelectwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość