Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Rozmowy na tematy aktualne, problemowe, niewygodne

Moderator: Cyzio

Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Postprzez JakubM » 14 października 2015, 07:27

Szanowni koledzy - jako gość na polowaniu zbiorowym spotkałem się z następującym przypadkiem:
Na odprawie myśliwych prowadzący w pewnym momencie mówi na co polujemy (zwierzyna płowa + dziki i drapieżniki) .... i że dozwolonym rodzajem broni jest jak zawsze broń gładkolufowa - i tu moje zdziwienie, więc informuję prowadzącego że dojechałem tylko z bronią gwintowaną --- usłyszałem odpowiedź że w tym kole poluje się na zbiorówkach z broni gładkolufowej i że musi Zarząd podjąć dopiero stosowną uchwałę aby to zmienić --- byłem w szoku, inny świat ???
Czy myśliwemu można zabronić używania sztucera na polowaniu zbiorowym zgodnie z obowiązującym Regulaminem Polowań ??? i wymusić obowiązek używania tylko broni gładkolufowej ???
JakubM
 
Posty: 7
Dołączył(a): 14 października 2015, 07:13
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Postprzez PawelC » 28 października 2015, 10:36

JakubM napisał(a):Szanowni koledzy - jako gość na polowaniu zbiorowym spotkałem się z następującym przypadkiem:

Czy myśliwemu można zabronić używania sztucera na polowaniu zbiorowym zgodnie z obowiązującym Regulaminem Polowań ??? i wymusić obowiązek używania tylko broni gładkolufowej ???


Zanim przejdę do meritum sprawy zacytuje pewna góralską opowieść:
Wiele lat temu na Podhalu w wiosce góralskiej był kościół, w którym nie było ambony. Ksiądz wygłaszał kazania sprzed ołtarza i jakoś to było. Ale pewnego razu zebrała się rada wiernych i ustalono, że jednak ambonę trzeba wybudować na koszt wiernych i tak uczyniono. Piękna rzeźbiona ambona stanęła w odpowiednim miejscu kościoła . W najbliższą niedziele wierni zebrali się na mszę o co widzą ? Ksiądz jak zwykle wygłasza kazanie przed ołtarzem, tydzień później to samo, dwa tygodnie później też. Po trzech tygodniach, po niedzielnej mszy przedstawiciele wiernych poprosili księdza na rozmowę i mu zapowiedzieli, że albo będzie wygłaszał kazania z ambony albo dostanie po.... . Od następnej niedzieli ksiądz już wygłaszał kazania z ambony i tak jest do dzisiaj.... koniec przypowieści.

Ad. meritum.
Kolego przepisy przepisami a życie życiem. Nie wiem jaki miałeś status jako gość na proszonym polowaniu. Jeżeli byłeś jak traktowany po koleżeńsku, jak każdy członek koła to ... trudno się mówi, trzeba się dostosować do życzeń "rady parafialnej", jeżeli byłeś na polowaniu komercyjnym, jako gość płacący ekstra za polowanie to "płacę i wymagam" , skoro prawo łowieckie zezwala na użycie broni gwintowanej na polowaniu zbiorowym a w ofercie nie było takich ograniczeń to zapłaciłem i guzik mnie obchodzą miejscowe obyczaje. - to po pierwsze.
Po drugie- nie znamy okoliczności wprowadzenia zakazu polowań z bronią gwintowaną, specyfiki terenu itp. Nie napisałeś, czym się kierowali członkowie zarządu koła wprowadzając taki zakaz, być może teren był na tyle gęsto zabudowany, że użycie broni gwintowanej nie gwarantowało bezpiecznego polowania itp. itd..
Formalnie rzecz biorąc nie ma zakazu używania broni gwintowanej na polowaniach zbiorowych tak jak nie ma obowiązku wygłaszania kazania z ambony ale, jak widzisz, życie nie raz już przerosło kabaret jak mawiał bodajże satyryk Marcin Wolski.
Reasumując, źle się stało, że kolega, zapraszający na polowanie nie uprzedził Ciebie o zwyczaju nie polowania na zbiorówkach z bronią gwintowaną i pewnie wyszło z tego jakieś qui pro quo ale czasami warto uszanować tradycje czy umowy bo bez tego łowiectwo zamieniło by się w rzeźnictwo a łowisko w miejsce uboju zwierząt dziko żyjących. Na całym świecie łowiectwo opiera się na indywidualnych, bardzo zróżnicowanych zasadach, w zasadzie nie ma na świecie dwóch krajów w których poluje się dokładnie tak samo - np, w Czechach czy w Anglii nie wolno polować z bronią samopowtarzalną, we Francji nie wolno używać amunicji w kalibrach wojskowych, w USA nie wolno polować w porze nocnej itd.. itp. Strój, obyczaj, zasady wykonywania polowania, kultura łowiecka, sztuka, trofeistyka etc... to jest to co, w pewnym sensie, "humanizuje" (czy może "cywilizuje ?") sam akt i fakt pozbawienia życia zwierzęcia żyjącego na wolności. Ale to już inny temat.
Czy warto kłócić się o to, że przepisy pozwalają na więcej niż organizator polowania ? Być może, ale warto zapytać księdza, tego z przypowieści o kazaniu z ambony :D .
Akceptujesz zasady i ograniczenia- polujesz, nie akceptujesz.. sorry, nie ma nas w domu.


P.S. zwracam uwagę na to, że prawo łowieckie nie nakłada obowiązku przyjmowania na polowanie zbiorowe każdego, kto ma na to ochotę, kto i na jakich zasadach może polować w obwodzie łowieckim dzierżawionym przez koło łowieckie decyduje Walne Zebranie Członków Koła albo, jeżeli W.Z. upoważni to Zarząd albo prowadzący polowanie. Bezwzględne prawo uczestnictwa w polowaniu ma tylko członek koła o ile nie został zawieszony w prawach, reszta jest kwestią uchwał WZ. Użycie broni na polowaniu jest regulowane przez odpowiednie przepisy państwowe i tyle. Masz wątpliwości to poskarż się do Zarządu koła, które organizowało polowanie, być może uwzględnią Twoje zastrzeżenia albo ... wywalą twojego kolegę a Tobie przyślą fakturę za udział w polowaniu komercyjnym lub PIT-8 za darowiznę polegającą na bezpłatnym udziale w polowaniu zbiorowym :shock:
PawelC
 
Posty: 103
Dołączył(a): 26 listopada 2013, 10:21

Re: Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Postprzez JakubM » 30 października 2015, 11:29

Co do warunków terenowych, pogodowych, organizacyjnych itp. nie było przesłanek aby ograniczyć możliwość polowania z bronią gwintowaną.
Po prostu tak się "przyzwyczaili" do polowania tylko z bronią gładkolufową.
Ps. Poruszyłem drażliwy temat - w wielu kołach są "zwyczaje i "obyczaje" - bez logicznego uzasadnienia - zapominam o temacie i Darz Bór Wszystkim.

Prawnikiem nie jestem - ale warto przeczytać regulamin:
Rozdział 2
Warunki wykonywania polowania
§ 3.
1. Do wykonywania polowania oraz odstrzału zwierząt stanowiących nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka dopuszczona jest wyłącznie myśliwska broń palna długa centralnego zapłonu, o lufach gwintowanych lub gładkich, z wyłączeniem broni czarnoprochowej, pistoletów i rewolwerów, z której po maksymalnym załadowaniu można oddać najwyżej sześć pojedynczych strzałów z tym że do magazynka broni samopowtarzalnej może załadować jednorazowo najwyżej dwa naboje.
2. Używana do polowania broń myśliwska o lufach gwintowanych musi być przeznaczona do strzelania amunicją myśliwską charakteryzującą się energią pocisku nie mniejszą niż 1000 J w odległości 100 m od wylotu lufy
3. Polowanie na zwierzynę grubą odbywa się, z zastrzeżeniem ust. 4 wyłącznie przy użyciu broni myśliwskiej, o której mowa w ust. 2, oraz naboi myśliwskich z pociskami półpłaszczowymi, przy czym:
1) przy polowaniu na łosie energia pocisku w odległości 100 m od wylotu lufy nie może być mniejsza niż 2.500 J ;
2) przy polowaniu na jelenie, daniele, muflony i dziki , z wyjątkiem dzików warchlaków, energia pocisku w odległości 100 m od wylotu lufy nie może być mniejsza niż 2000 J.
4. Dopuszcza się polowanie na zwierzynę grubą, z wyjątkiem łosi i jeleni byków, z użyciem broni myśliwskiej o lufach gładkich oraz naboi kulowych – (np. breneka).
5. Do wykonywania polowania na zwierzynę drobną, z zastrzeżeniem ust. 6 używa się wyłącznie broni myśliwskiej o lufach gładkich oraz myśliwskich naboi śrutowych ze śrutem o średnicy do 4,5 mm.
6. Do wykonywania polowania na drapieżniki używa się broni myśliwskiej o lufach gwintowanych oraz myśliwskich naboi z pociskami półpłaszczowymi i pełnopłaszczowymi lub broni myśliwskiej o lufach gładkich oraz naboi myśliwskich wymienionych w ust. 4 lub 5.
JakubM
 
Posty: 7
Dołączył(a): 14 października 2015, 07:13
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Postprzez PawelC » 30 października 2015, 17:34

JakubM napisał(a):Co do warunków terenowych, pogodowych, organizacyjnych itp. nie było przesłanek aby ograniczyć możliwość polowania z bronią gwintowaną.
Po prostu tak się "przyzwyczaili" do polowania tylko z bronią gładkolufową.
Ps. Poruszyłem drażliwy temat - w wielu kołach są "zwyczaje i "obyczaje" - bez logicznego uzasadnienia - zapominam o temacie i Darz Bór Wszystkim.

Prawnikiem nie jestem - ale warto przeczytać regulamin:
Rozdział 2 .


Po pierwsze- jak długo polujesz i jakie masz doświadczenie łowieckie i jak dobrze znasz opolowywany teren, że twierdzisz, że "nie było warunków do ograniczenia.... " ?

Po drugie- Czytać umiesz, szkoda tylko że wybiórczo i to co Ciebie interesuje, ale gorzej ze zrozumieniem .
Ad meritum....
Z Twojej wypowiedzi wyraźnie wynika, że nie dotarło do Ciebie co napisałem wiec proszę, przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź i spróbuj zrozumieć, że:
- obwód łowiecki to nie jest sklep ze zwierzyną,
- regulamin polowań to nie są ogólne warunki sprzedaży "towaru" za jaki traktujesz zwierzynę łowną
- koło łowieckie to nie jest "knajpa" a jego członkowie to nie są "kelnerzy" czekający na każde skinienie "gościa" aby mu zapewnić świetna zabawę,
- koło łowieckie to jest określona grupa ludzi, która zaprosiła Ciebie do wspólnej "zabawy" i to nie Ty tylko oni wyznaczają granice tej zabawy. Nie pasuje to nie koleguj się z nimi, znajdź sobie innych.
- na dzień dzisiejszy to Ty przyszedłeś do koła i "bawiłeś się" na ich koszt (to oni dzierżawią obwód, płacą odszkodowania, budują urządzenia łowieckie, uprawiają poletka, członkowie pracują na rzecz koła i płacą roczne składki , to Ty przyszedłeś do nich i próbujesz ich pouczać jak mają polować a nie oni do Ciebie, sorry, ale "puściłeś bąka w czasie kazania" i zapewne zostało to zauważone.

Reasumując. Cytowanie przepisów pozostaw na łowieckim, tam masz mnóstwo teoretyków, którzy doskonale znają regulamin, mimo, że połowa z nich nie jest myśliwymi a reszta to niezrzeszeni którzy wiedzą jak polować tylko nikt ich geniuszu nie docenia i nie chce zaprosić na darmowe polowanie. Myśliwi polujący w kołach wiedzą, że czasami trzeba ograniczyć swobodę użycia broni bo bezpieczeństwo a może być nawet i tradycja (co w tym złego ?) jest ważniejsze niż ortodoksyjne trzymanie się zapisów regulaminu. Prosty przykład - jeżeli na autostradzie jest dopuszczalna prędkość 140 km/h to wcale nie oznacza, że masz "maluchem" 126p jechać z taką szybkością. Niby wolno ale czy masz to robić za wszelką cenę ?

Wracaj chłopie na łowiecki.pl albo zacznij myśleć i przestań teoretyzować bo zostaną ci do polowania tylko OHZ-ty i komercyjne biura polowań. Na papierze i w internecie wszystko wygląda ładnie ale w życiu różnie bywa i skoro koło wypracowało jakiś model działania, który odpowiada większości to warto to uszanować, jak Ci nie pasuje to ..... zmień towarzystwo.
PawelC
 
Posty: 103
Dołączył(a): 26 listopada 2013, 10:21

Re: Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Postprzez JakubM » 2 listopada 2015, 11:25

Dziękuję Panie PawelC za wyczerpujące wskazówki.
Więcej nie mam zamiaru z Panem polemizować i dyskutować .... wystarczy poczytać Pańskie wypowiedzi w innych tematach na forum i można sobie zdanie wyrobić.
Pozdrawiam Pana
JakubM
 
Posty: 7
Dołączył(a): 14 października 2015, 07:13
Lokalizacja: Łódzkie

Re: Jaki rodzaj broni można użyć na polowaniu zbiorowym ?

Postprzez PawelC » 2 listopada 2015, 22:16

JakubM napisał(a):Dziękuję Panie PawelC za wyczerpujące wskazówki.
Więcej nie mam zamiaru z Panem polemizować i dyskutować .... wystarczy poczytać Pańskie wypowiedzi w innych tematach na forum i można sobie zdanie wyrobić.
Pozdrawiam Pana


Wyrabiaj sobie zdanie jakie chcesz i rób rób co chcesz mnie to wsio ryba. Zadałeś pytanie, dostałeś odpowiedź i ..... Możesz teoretyzować, wchodzić w jakieś towarzystwo i rozstawiać je po kątach ale potem nie dziw się, że dostajesz kopa w zadek i nikt więcej nie chce mieć z Tobą do czynienia. Postawa jaką prezentujesz jest typowa dla młodych-gniewnych wszystko co stare trzeba zaorać i zacząć działać od nowa. Tylko do k. nędzy dlaczego każdy kolejny "młody-gniewy" zarząd koła powtarza dokładnie te same błędy co poprzednicy i dochodzi do tych samych wniosków co poprzednicy ? Uczyć się trzeba na cudzych błędach a nie na własnych i na koszt cudzy a nie własny.
Wracając do tej "strasznej breneki" to może zajrzysz wreszcie do podręczników i sprawdzisz, jaki zasięg w lesie ma "mordercza, rykoszetująca i odbijająca się od drzew breneka" a jaki zasięg ma pocisk wystrzelony ze sztucera i na jaką odległość może taki pocisk zabić człowieka. Ale , jak już napisałem, rób jak chcesz, możesz wyżalić się na "zielonym" ale to z ciebie nie zrobi myśliwego, bo łowiectwo tworzy się i realizuje w kole łowieckim a nie na anonimowym forum na którym każda głupota wygłoszona przez myśliwskiego fryca jest objawieniem i mądrością na miarę mądrości głoszonych przez Dalajlamę XIV. mądrego bardziej z urodzenia niż z wykształcenia
PawelC
 
Posty: 103
Dołączył(a): 26 listopada 2013, 10:21


Powrót do O Czym Szumią Knieje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości