|
Mistrzostwa Małopolski w Wabieniu Drapieżników![]() Zgodnie z przyjętym programem mistrzostw z sympatią anonsowanym w Portalu łowieckim Knieja, w dniach 27 – 29 listopada 2009 r. w ostępach niegdysiejszej puszczy karpackiej, nieopodal Krynicy – Zdroju obyły się Mistrzostwa Małopolski w Wabieniu Drapieżników. Pomysłem zaraził nadzwyczaj aktywnego Wacława Gosztyłę, obaj potomkowie znanych w Krynicy-Zdroju i okolicy kilkupokoleniowych starych rodów myśliwskich. Postanowili działać. Zainteresowano ościenne Zarządy Okręgowe PZŁ w Tarnowie i Krakowie, o współpracę i udział w organizacji poproszono Dyrektora Leśnego Zakładu Doświadczalnego Uniwersytetu Rolniczego im Hugona Kołłątaja Krynicy- Zdroju mgr Bogacza oraz Nadleśniczego Nadleśnictwa Nawojowa mgr Gryzłę. Dokonano stosownych ustaleń z zarządami krynickich kół wojskowego „ Jelenia”, „Leśnika”, „ Sokoła” i Muszyńskiej „Jaworzyny”. Bazą Mistrzostw stało się Centrum Szkolenia Leśnego Zakładu Doświadczalnego W Krynicy – Zdroju. Tam za uprzejmą zgodą Dyrekcji, uczestnikom mistrzostw zapewniono noclegi i wyżywienie. A co najważniejsze, uzgodniono z Łowczym okręgowym w Legnicy Kol. Ryszardem Brylińskim, że owe Małopolskie Mistrzostwa w Wabieniu Drapieżników będą kompatybilne z Mistrzostwami PZŁ. Kryniccy organizatorzy byli w stałym kontakcie z tym wspaniałym wytrawnym „ i pełnym pomysłów myśliwym kierującym okręgiem Legnickiem. Po analizach swoich możliwości organizatorzy określili górny pułap uczestników na 19 osób. Obowiązywało pierwszeństwo zgłoszenia. We wczesnych godzinach popołudniowych 27 listopada, w pomieszczeniach recepcyjnych Centrum Szkolenia LZD, stawili się wszyscy zawodnicy i lokalni myśliwi spełniający rolę podprowadzających. Przybył też prekursor onych mistrzostw PZŁ, łowczy na Legnicy mgr Ryszard Bryliński. Pogoda nie zapowiadała się dobrze, ale w myśl naszego powiedzenia każda jest dobra lub bardzo dobra. Padała mżawka i następowało wczesne zamglenie, co nie wróżyło pomyślnych łowów. Po posiłku i krótkim odpoczynku przybyłych , mgr Józef Rams, wytrawny leśnik i myśliwy, członek Okręgowej Rady Łowieckiej w Nowym Sączy i Łowczy KŁ „Leśnik” Krynicy- Zdroju , przy dźwiękach rogów myśliwskich dokonał otwarcia mistrzostw. Nastąpiło losowanie uroczysk i podprowadzających, a potem już- do kniei. Pomimo niesprzyjającej pogody i szybko zapadającym ciemnościom, zawodnikom udało się przywabić trzy dorodne lisy. Sobotni ranek, zastał myśliwych w swoich rewirach i po tym podejściu powiększono liczbę przywabionych lisów do siedmiu sztuk, w tym jeden został oszukany przez ubiegłorocznego Mistrza PZŁ w wabieniu drapieżników Kol. Zbigniewa Bredę z KŁ „Trop” w Tłuszczu. Wieczorny pobyt w łowiskach powiększył stan przywabionych drapieżników do ośmiu sztuk, w tym jeden z kolegów wyraźnie szedł na Mistrza z trzema przywabionymi lisami i był to kol. Mirosław Mikołajczyk z KŁ „Leśnik” Grodziec. Zostało jeszcze jedno niedzielne wyjście w uroczyska Beskidu Sądeckiego no i uroczysta kolacja zaplanowana przez organizatorów na godz. 20-tą. Przybyli na nią ; znamienity i wcześniej wymieniany gość Łowczy Okręgowy w Legnicy Kol. Ryszard Bryliński, który okazał się przemiłym nie tylko gawędziarzem, ale i kawalarzem. Przybyli Dyrektor LZD mgr Bogacz, Przewodniczący Okręgowej Rady Łowieckiej w Nowym Sączu i Prezes KŁ ”Leśnik” w Krynicy – Zdroju dr inż. Tadeusz Kubacki , Przewodniczący Komisji Etyki Zwyczajów i Obyczajów Łowieckich ORŁ w Nowym Sączu , Wielki Mistrz Zakonu Złotego Jelenia, Członek władz oddziałowych Klubu Kolekcjonera etc. etc. dr Antoni Papież, przybyli członkowie Zarządów Kół, którzy gościli na swoich obwodach zawodników, no i przede wszystkim sami zawodnicy. Po ceremonialnych jak to zwykle bywa przemowach , wszyscy zawodnicy zostali uhonorowani wręczeniem książki „Polowałem nad Regą” autorstwa niżej podpisanego, a na każdej wręczonej widniała stosowna dedykacja. Aby nie uchybić prawdomówności – należy dodać, że po fakcie wręczenia książek i spożyciu posiłku głównego, nastąpiła degustacja nalewek, ponoć już tradycyjna – biorąc oczywiście pod uwagę tradycje legnickie. Zresztą przy szalejącej grypie po kusztyczku się należało – z każdego gatunku ma się rozumieć! A co! Ranne niedzielne – ostatnie wyjście spowodowało przywabienie kolejnych sześciu lisów, co w efekcie dało czternaście sztuk oszukanych lisów. Zakończenie Mistrzostw nastąpiło w samo południe, przy ładnej słonecznej pogodzie. Mistrzem Małopolski w Wabieniu Drapieżników na 2009 r. został kolega Mirosław Mikołajczyk z KŁ” Leśnik” w Grodźcu z przywabionymi pięcioma lisami. Wicemistrzem okazał się kol. Andrzej Adamczuk z KŁ” Brać Łowiecka” w Warszawie z dwoma lisami. Na przysłowiowym pudle znalazł też swoje miejsce dotychczasowy Mistrz PZŁ kol. Zbigniew Bereda z KŁ” Trop” w Tłuszczu. Najlepszymi zaś podprowadzającymi zostali w kolejności; kol. kol. Andrzej Zwolak, Kotlarski i Mitręga, którego to konterfekt był umieszczony na materiałach reklamowych mistrzostw.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|